|
|
|
|
|
|
|
| |
2008-11-28 Komunikat do firm PZPPF dotyczący aktualizacji danych w systemach informatycznych aptek
w związku ze zbliżającym się zakończeniem okresu przejściowego na harmonizację dokumentacji produktów leczniczych
|
| |
Komunikat do firm PZPPF dotyczący aktualizacji danych w systemach informatycznych aptek, w związku ze zbliżającym się zakończeniem okresu przejściowego na harmonizację dokumentacji produktów leczniczych
PZPPF wraz z Naczelną Izbą Aptekarską uzgodnił z firmami Kamsoft i ILC - dostarczającymi programy informatyczne aptekom, oraz IMS – firmą przygotowującą referencyjną bazę leków, sposób informowania aptekarzy i za ich pośrednictwem pacjentów o zmianach – opakowania zewnętrznego, opakowania bezpośredniego i formy leku – będących wynikiem procesu harmonizacji.
Informacje o tych zmianach pojawią się w programach informatycznych w zależności od czasu ich przekazania. Zdaniem informatyków, przynajmniej w części, zmiany te będą mogły być uwzględnione w programach już przy wprowadzaniu nowej listy refundacyjnej (początek stycznia 2009 r.). Jednak jednorazowe zebranie i przekazanie informacji o wszystkich lekach jest pracochłonne, a ponadto wytwórcy nie dysponują jeszcze nowymi pozwoleniami dla wszystkich swoich leków – dlatego firmy: Kamsoft, ILC, IMS będą przyjmowały informacje sukcesywnie, także po wprowadzeniu zmian na listach refundacyjnych.
Informacja o zmianach dotycząca każdego preparatu podlegającego harmonizacji (określonego przez kod EAN) powinna być opracowana według następującego wzoru:
1. opakowanie zewnętrzne:
· nazwa leku
· wielkość opakowania
(liczba blistrów, liczba sztuk formy leku np. tabletek)
· rozmiar (o ile zmienia się w sposób widoczny dla pacjenta)
· kolorystyka opakowania
2. opakowanie bezpośrednie:
- zmiana rodzaju materiału opakowaniowego (PCV, ALU-ALU, słoik itp.)
- liczba sztuk formy leku w opakowaniu
- zmiana wymiaru blistra (o ile zmienia się w sposób widoczny dla pacjenta)
3. forma leku (kształt, kolor, wielkość, otoczka, kreska dzieląca, smak itp.)
Uwaga!
Wytwórca powinien także przyporządkować/wyszukać kod BLOZ (Kamsoft) i kod Bazyl (IMS – ILC) każdej pozycji handlowej.
Tak przygotowane dane prosimy przekazywać wyłącznie w sytuacji, gdy uległy one zmianie na skutek harmonizacji, zachowując powyższą kolejność.
Ponieważ w prawie wszystkich lekach zmieniła się treść ulotki – informacje o tej zmianie przekażemy w piśmie przewodnim do aptekarzy, a nie do firm informatycznych.
Uprzejmie prosimy o przekazanie niżej wymienionym osobom, reprezentującym firmy informatyczne, razem z informacjami o produktach, następujących danych osoby koordynującej przesyłanie informacji w imieniu Państwa firmy: imię i nazwisko, adres e-mail oraz nr telefonu stacjonarnego i komórkowego.
1. Krzysztof Florjański – Dyrektor Działu Produkcji IMS –
e-mail: kflorjanski@pl.imshealth.com, tel. 022 598 03 00
2. Ilirjan Osmanaj – Wiceprezes ILC –
e-mail: IOsmanaj@ilc.pl, tel. 022 824 76 64
3. Marcin Długosz – Dyrektor ds. Projektów Strategicznych Farmacja KAMSOFT–
tel. 032 209 07 05, e-mail:harmonizacja@osoz.pl
Firma Kamsoft, aby ułatwić proces przekazywania omawianych informacji, przygotuje w ciągu najbliższych kilku dni dedykowany serwis internetowy pozwalający wprowadzać zdalnie takie informacje.
Listopad 2008 Z.Cezary Śledziewski
Prezes Zarządu [więcej] |
|
|
| |
2008-11-21 Stanowisko PZPPF dotyczące obniżenia nakładów na apteczną refundację leków w planie finansowym NFZ na rok 2009 |
| |
Warszawa, 19.11.2008 r.
OBNIŻENIE NAKŁADÓW
NA APTECZNĄ REFUNDACJĘ LEKÓW W PLANIE FINANSOWYM NFZ
NA ROK 2009
Plan finansowy NFZ na 2009 r. zakłada wydatki na apteczną refundację leków w wysokości 7 mld 375 tys. zł. (w roku bieżącym 7 mld 412 tys. zł). Plany te są niepokojące w związku ze wzrostem zapotrzebowania na leki spowodowanym starzeniem się społeczeństwa. Jednocześnie nowoczesna farmakoterapia jest coraz bardziej kosztowna.
W Polsce udział wydatków publicznych na apteczną refundację do leków w wydatkach w całkowitych na ochronę zdrowia systematycznie maleje: w 2003 r. wynosił 20.1%, a w 2007 r. już 16%. Od 2003 r. koszt refundacji wzrósł o 23%, podczas gdy nakłady na inne świadczenia zdrowotne wzrosły o ponad 100%.
Wobec zapowiedzi resortu zdrowia wpisania na listy leków refundowanych większej liczby leków innowacyjnych, spadek nakładów na refundację może oznaczać większy udział pacjentów w kosztach farmakoterapii, co z kolei może prowadzić do zaniechania terapii lekowych przez chorych, a jednocześnie wynikającego z tego zwiększenia kosztów hospitalizacji.
Krajowy przemysł farmaceutyczny dostarcza 60% obecnych na polskim rynku leków. [więcej] |
|
|
| |
2008-11-17 Komunikat dotyczący leków znajdujących się w obrocie po 1 stycznia 2009 r. |
| |
Komunikat
Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego
dotyczący leków znajdujących się w obrocie po 1 stycznia 2009 r.
1. Od 1 stycznia 2009 r. w obrocie znajdować się będą leki, wytworzone zarówno do 31 grudnia 2008 r. jak i po tej dacie. Leki te mogą się między sobą różnić szczegółami opakowania zewnętrznego i bezpośredniego, treścią ulotki dołączonej do opakowania leku. Ponadto, do nazwy międzynarodowej leku, jeżeli była jednocześnie nazwą handlową, po 1 stycznia 2009 r. zostanie dodana nazwa lub znak towarowy podmiotu odpowiedzialnego (zazwyczaj producenta leku).
2. Sporadycznie różnice dotyczyć mogą również postaci leku np. tabletki (kształtu, koloru). Nigdy jednak rodzaju i zawartości substancji czynnej.
3. Różnice w zewnętrznym wyglądzie opakowań leków oraz wszelkie inne zmiany powstały w wyniku harmonizacji dokumentacji rejestracyjnej zgodnie z wymogami UE.
4. Podkreślić należy, że jakiekolwiek różnice między preparatami znajdującymi się w obrocie po 1 stycznia 2009 r. nie dotyczą zawartości substancji czynnej, a więc także działania farmakologicznego.
5. Leki wytworzone przed 1 stycznia 2009 r. będą obecne na rynku do końca terminu ich ważności.
Z.Cezary Śledziewski
Prezes Zarządu
Warszawa listopad 2008 r. [więcej] |
|
|
| |
2008-10-08 Informacja o sytuacji w przemyśle farmaceutycznym w I półroczu 2008 r. |
| |
w I półroczu 2008 roku
Zestawienie danych dotyczących sektora farmaceutycznego
|
Wyszczególnienie |
Produkcja wyrobów farmaceutycznych ( PKD 24.4): |
|
I-VI 2008 |
I-VI 2007 |
dynamika %
2008/2007 |
|
mln zł |
mln zł |
|
Przychody z całokształtu działalności, mln zł |
6 353,9 |
5 615,0 |
113,2 |
|
Wynik finansowy brutto
mln zł |
703,3 |
614,5 |
114,4 |
|
Wynik finansowy netto
mln zł |
615,5 |
519,5 |
118,5 |
|
Zatrudnienie
tys. osób |
24 147 |
23 905 |
101,0 |
|
Nakłady inwestycyjne
(z używ. śr. trwałymi)
mln zł |
207,8 |
196,2 |
105,8 |
Źródło: GUS F-01, CIG MG
W pierwszym półroczu 2008 r. przychody z całokształtu działalności wyniosły 6 353,9 mln zł. Wynik finansowy brutto w produkcji wyrobów farmaceutycznych wyniósł 703,3 mln zł. i był wyższy o 14,4% niż w 2007 r., również wynik finansowy netto w produkcji wyrobów farmaceutycznych uległ podwyższeniu o 18,5% i wyniósł 615,5 mln zł.
Rentowność obrotu brutto produkcji wyrobów farmaceutycznych wyniosła 11,0%, a rentowność obrotu netto produkcji wyrobów farmaceutycznych wyniosła 9,7%.
W I półroczu tego roku wskaźniki płynności finansowej kształtowały się na pożądanym poziomie, co świadczy o stabilnej sytuacji finansowej sektora farmaceutycznego oraz o zdolności do regulowania zobowiązań krótkoterminowych.
W tym samym okresie liczba pracujących w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 49 osób wyniosła 24 147 osób, tj. o 1,0 % więcej niż w analogicznym okresie 2007 r.
Wartość nakładów inwestycyjnych w produkcji wyrobów uległa zwiększeniu w porównaniu do analogicznego okresu roku 2007 o 5,8% i ostatecznie ukształtowała się na poziomie 207,6 mln zł.
W I półroczu 2008 r. uległa polepszeniu wydajność pracy o 10,6% i wyniosła 264,8 tys. zł na jednego zatrudnionego.
HANDEL ZAGRANICZNY
|
Import
mln USD |
3 002,6 |
2 089,3 |
142,7 |
Eksport
mln USD |
757,4 |
443,5 |
175,7 |
Źródło: GUS
Wartość importu, który charakteryzuje się znaczną przewagą nad eksportem, wyniosła 3 002,6 mln USD (wzrost o 42,7%).
Natomiast eksport zwiększył się o 75,7% i jego wartość wyniosła 757,4 mln USD.
2 518,17 mln USD, co stanowi 80,7% obrotów produktami farmaceutycznymi. Import leków gotowych wzrósł o 40,3%, znacząco wzrosła także wartość eksportu i wyniosła 636,9 mln USD (wzrost o 75,7%). [więcej] |
|
|
| |
2008-08-14 Konferencja PZPPF, 23 września 2008 r.
Szanse i zagrożenia rozwoju polskiego przemysłu farmaceutycznego
w zjednoczonej Europie
pod patronatem Wicepremiera i Ministra Gospodarki Waldemara Pawlaka
|
| |
Sprawozdanie z konferencji
„Szanse i zagrożenia rozwoju polskiego przemysłu farmaceutycznego
w zjednoczonej Europie” zorganizowanej przez
Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego
23 września 2008 r.
Sprawozdanie obejmuje zasadnicze i najżywiej dyskutowane tematy konferencji.
Szanse i zagrożenia rozwoju polskiego przemysłu farmaceutycznego w zjednoczonej Europie - pod takim hasłem 23 września odbyła się doroczna konferencja Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.
Tradycyjnie już do Biblioteki Narodowej w Warszawie zostali zaproszeni przedstawiciele administracji państwowej, samorządów zawodowych: lekarskiego i aptekarskiego, pracownicy przemysłu farmaceutycznego, lekarze, farmaceuci i dziennikarze. W obradach uczestniczyli także goście z zagranicy, członkowie EGA (Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Leków Generycznych). W konferencji udział wzięło ok. 150 osób.
Konferencję otworzyła wiceminister gospodarki Grażyna Henclewska, która podkreśliła, że polski przemysł farmaceutyczny, zatrudniający 25 tys. pracowników, dostarcza około 60% obecnych na polskim rynku leków. W związku z tym w znacznym stopniu kondycja tego przemysłu i jego potencjał decydować będą o dostępności leków dla pacjentów. Dlatego władze RP doceniają rolę tego przemysłu. W efekcie inwestycji ostatnich lat jest to przemysł nowoczesny, ze znacznym potencjałem eksportowym.
Greg Perry, dyrektor EGA przedstawił rolę przemysłu leków generycznych w zapewnieniu chorym dostępności do leków. Zresztą, wszystkie wystąpienia dotyczyły tak naprawdę tego tematu, bo mówiąc o harmonizacji, refundacji, rejestracji czy patentach zawsze na końcu rodzi się pytanie, jak regulacje prawne w tych dziedzinach wpływają na dostępność pacjentów do leków.
W sumie uczestnicy wysłuchali 8 wystąpień i wzięli udział w dyskusji panelowej.
Zacznijmy od harmonizacji, czyli procesu dostosowania dokumentacji rejestracyjnych leków do wymogów prawa unijnego. Zgodziliśmy się na to w momencie akcesji w 2004 r., dostaliśmy na przeprowadzenie tego procesu 5 lat i teraz finiszujemy. Co wynika ze statystyk przedstawionych przez Leszka Borkowskiego, prezesa Urzędu Rejestracji? Harmonizacją mogło być objętych 8766 preparatów, dokumentację złożono dla 7304, czyli, że producenci leków zrezygnowali z aktualizacji dokumentacji rejestracyjnej dla 1462 leków, w większości leków przestarzałych, mało już stosowanych w terapii, bądź takich, których cena nie gwarantowała zwrotu wydatku kilkuset tysięcy (350 do 750 tys. zł) - bo taki jest średni koszt opracowania uzupełnienia dokumentacji. Ocena dokumentacji została zakończona dla 3552 farmaceutyków, 3752 dokumentacji, zdaniem Urzędu, wymaga uzupełnień. A to oznacza, że ciągle do zakończenia oceny pozostaje blisko 50% złożonych przez producentów dokumentacji leków. W ocenie profesora Pawła Mazurka, koordynatora zespołu ds. harmonizacji w Narodowym Instytucie Leków dokumentacja przygotowana przez przemysł krajowy jest bardzo dobra i odpowiada wszystkim wymaganiom stawianym przez prawo krajowe (europejskie). Zdaniem profesora Mazurka, decydującym elementem powodzenia procesu harmonizacji będzie skuteczna weryfikacja ulotek dołączanych do leków. Wyraził on jednak przekonanie, że na pewno Urząd poradzi sobie z tym problemem. Gorzej jest z lekami roślinnymi, których zharmonizowano dopiero ok. 30%.
Artur Fałek, dyrektor departamentu Polityki Lekowej i Farmacji MZ potwierdził dotychczas nieoficjalne informacje, że leki, które nie zostały zharmonizowane mogą pozostać nie tylko w obrocie, ale i na listach refundacyjnych do czasu wygaśnięcia terminu ich ważności. Jest to istotna informacja nie tylko dla przemysłu, ale i dla pacjentów, którzy będą mieli czas na zmianę leku na jego odpowiednik. Dyrektor A. Fałek poinformował też, że proces harmonizacji nie wpłynie na dostępność leków, ponieważ te nie zgłoszone do harmonizacji posiadają swoje odpowiedniki. Problem może dotyczyć tylko jednego leku niezgłoszonego do harmonizacji stosowanego w leczeniu gruźlicy - na rynku bowiem brakuje odpowiednika tego preparatu. Dyrektor zapewnił jednak, że resort zdrowia pracuje na rozwiązaniem tego problemu.
W ocenie krajowego przemysłu farmaceutycznego proces harmonizacji nie przyniósł producentom wymiernych korzyści, ponieważ skoncentrowali oni swój potencjał badawczo-rozwojowy na lekach produkowanych od lat kosztem prac nad rejestracją nowych leków. Przemysł oczekuje, że Urząd Rejestracji udostępni raporty oceny leków, niezbędne do rejestracji w innych krajach Wspólnoty.
Na temat przyszłości Urzędu Rejestracji mówił jego prezes Leszek Borkowski w kontekście projektu ustawy, która przewiduje jego przekształcenie w organ administracji centralnej. Tylko że taki urząd - jak zauważyli uczestnicy panelu dyskusyjnego - jako jednostka budżetowa podlega szeregowi ograniczeń, które utrudnią budowę sprawnej, instytucji rejestracyjnej zatrudniającej odpowiednią liczbę wysoko wykwalifikowanych, (czyli dobrze opłacanych) pracowników, wyposażonej w niezbędne pomoce naukowe: literaturę naukową, systemy i programy informatyczne. Sprawność działania organu rejestrującego jest kluczowa dla kompetentnej oceny skuteczności i bezpieczeństwa leków oraz szybkiego wprowadzania leków na rynek. Każde opóźnienie to osłabienie pozycji krajowych wytwórców na konkurencyjnym rynku krajowym i europejskim. Dlatego, zaproponowana w projekcie ustawy forma działania organu rejestracyjnego – jako organu administracji centralnej nie gwarantuje jego sprawności. Szansę sprawnego organu rejestrującego leki stwarza, zdaniem uczestników dyskusji jego usytuowanie jako państwowej osoby prawnej.
Skuteczność i bezpieczeństwo stosowania leku dla pacjentów są bardzo ważne, ale nie mniej istotna dla nich jest jego cena. Istnieje przeświadczenie, że leki dla Polaków są bardzo drogie, a jednocześnie są jednymi z najtańszych w Europie. Tańsze leki niż w Polsce w całej UE są jedynie w Bułgarii. Przeświadczenie o tym, że leki w Polsce są drogie wynika z faktu, że dopłaty pacjentów do leków refundowanych są jednymi z największych w Europie. Pacjenci dopłacają w Polsce do leków refundowanych około 36%. Mówił o tym Piotr Kowalczyk, dyrektor Działu Etycznego IMS, analizując polski rynek leków. Mówili też o tym inni uczestnicy obrad. W Polsce udział wydatków publicznych na refundację do leków w wydatkach w całkowitych na ochronę zdrowia systematycznie maleje: w 2003 r. wynosił 20.1%, a w 2007 r. już 16%. W 2007 r. po raz pierwszy wartość bezwzględna wydatków na refundację była niższa niż w roku poprzedzającym o 8 mln, podczas gdy w pozostałych krajach wydatki rosły z roku na rok (z wyjątkiem Węgier). Tymczasem wciąż słyszymy zapowiedzi, że refundacja leków będzie się poprawiać, że nowe leki oryginalne będą umieszczane na wykazach refundacyjnych. Jednak w planie budżetowym NFZ znajdujemy informację, że nakłady na leki w 2009 r. będą w porównaniu z rokiem poprzednim niższe o 1.6%!!! Trudno zrozumieć, jak można poprawiać refundację obniżając jednocześnie nakłady? Z tą oceną nie zgodził się Rafał Zyśk z NFZ twierdząc, że Fundusz dopłaca także do programów terapeutycznych, chemioterapii, importu docelowego. Z zarzutami pod adresem NFZ zgodziła się jednak minister zdrowia Ewa Kopacz i dlatego - jak poinformował dyrektor A. Fałek - ze względu na zaniżone nakłady na refundację leków przyszłoroczny budżet NFZ nie został jeszcze zaakceptowany.
W dyskusji o refundacji i cenach leków zostały podjęte jeszcze dwie kwestie. Pierwsza - to stosowana przez resort zdrowia zasada, że kolejny lek generyczny może być dopisany do wykazu refundacyjnego wówczas, kiedy jest tańszy lub równy cenie najtańszego refundowanego odpowiednika. Uznana ona została przez prawników za niekonstytucyjną, a przez przemysł farmaceutyczny za zabijającą konkurencję. Zdaniem Związku, które wyraziła Ewa Bocheńska, wiceprezes zarządu Polpharmy, istotne jest, aby lek, na którym ustanawiany jest limit cenowy miał minimum 30 proc. udziału w rynku. W innym przypadku lek po najniższej cenie jest niedostępny dla pacjenta. Drugim dyskutowanym zagadnieniem była kwestia wprowadzenia ustawowej zasady ustalania cen leków z producentem i upubliczniania ich w rozporządzeniach o refundacji oraz zasada ustalania jednolitych cen leków w aptekach, które zamierza wprowadzić Ministerstwo Zdrowia. Projekt ten jest popierany przez samorząd aptekarski jak i przemysł farmaceutyczny. Innego zdania był prezes Federacji Pacjentów Polskich Stanisław Maćkowiak, który wyraził obawy, że pacjenci będą więcej płacić za leki. Obaw tych nie podziela dyrektor Fałek, który podkreślił, że upusty udzielane są tylko w niektórych aptekach, a konkurencja cenowa będzie powodowała obniżanie cen leków, których głównym beneficjentem będzie pacjent.
Związek zorganizował swoją doroczną konferencję akurat w takim czasie, kiedy problemy ochrony zdrowia nie schodzą z czołówek gazet. Ostatnio dużo się dyskutuje o projekcie rozporządzenia MZ w sprawie reklamy leków. Przemysł farmaceutyczny, lekarze (mówił o tym Konstanty Radziwiłł, prezes NRL) i aptekarze są zgodni, że wizyty przedstawicieli medycznych producentów leków w przychodniach zdrowia nie powinny utrudniać pacjentowi dostępu do lekarza, ale nie mogą się odbywać po godzinach pracy. Dyrektor A. Fałek zgodził się, że ta i inne kwestie zgłoszone przez podmioty opiniujące projekt nowelizacji rozporządzenia o reklamie leków wymagają jeszcze dyskusji i dlatego zostanie zorganizowana konferencja uzgodnieniowa.
Kolejny problem, o którym mówili producenci to konieczność regulacji obrotu pozaaptecznego. Ich zdaniem, wykazy leków dopuszczonych do obrotu powinny być aktualizowane, co najmniej raz w roku na podstawie możliwie najbardziej ogólnego opisu preparatu tak, aby wytwórca identycznego produktu, który już jest w wykazie nie musiał czekać na nowelizację rozporządzenia.
Uczestnicy konferencji wysłuchali również wystąpienia zastępcy prezesa Urzędu Patentowego Andrzeja Pyrży oraz rzecznika patentowego Rafała Witka. Problemem ogólnoeuropejskim są tzw. słabe patenty, które nie chronią rzeczywistych innowacji, a jedynie przedłużają ochronę patentową leków. Przykładem takiego procederu jest opatentowanie przez firmę nowej dawki przyjmowania leku – 70 mg alendronianu stosowanego w osteoporozie.
Wszystkie te problemy były podnoszone w czasie dyskusji panelowej, w której wzięli udział: poseł sejmowej komisji zdrowia: Marek Balicki, prof. Paweł Mazurek z Narodowego Instytutu Leków, Rafał Zyśk z NFZ, Leszek Borkowski prezes Urzędu Rejestracji, Konstanty Radziwiłł prezes Naczelnej Izby Lekarskiej, Grzegorz Kucharewicz prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. Dyskusję prowadził Wojciech Kuźmierkiewicz z PZPPF. Część pytań dotyczących refundacji, rejestracji i harmonizacji została zadana bezpośrednio po poszczególnych wystąpieniach.
Tradycyjnie już, na konferencji organizowanej przez Związek nie mogło zabraknąć pytania o receptariusz ambulatoryjny i monitoring ordynacji lekarskiej. Czy NFZ i ministerstwo zdrowia zamierzają podjąć inicjatywę opracowania przez lekarzy i farmaceutów wytycznych terapeutycznych odnoszących się do ordynacji leków? Przypomniano, że w dokumencie rządowym Polityka Lekowa Państwa, który notabene kończy swój żywot w bieżącym roku zapisano, że zostanie on opracowany do końca 2005 roku. Dzisiaj zbliżamy się do końca 2008 roku i …minister zdrowia, jak poinformował dyrektor A. Fałek, powołał zespół redakcyjny ds. receptariusza. Zdaniem przemysłu i lekarzy, dla zapewnienia skutecznego wprowadzenia receptariusza patronat nad procesem opracowania wytycznych powinny objąć samorządy: lekarski i aptekarski. Natomiast dystrybucja receptariusza, który powinien być zalecony do stosowania przez lekarzy rodzinnych powinna należeć do NFZ.
[więcej] |
|
|
| |
2008-01-11 Wyniki badań opinii publicznej PBS dotyczące dostępności leków w Polsce |
| |
Pełne wyniki badań na naszej stronie w dziale PUBLIKACJE
Badania opinii publicznej dotyczące dostępności lekóww Polsce przeprowadzono po raz czwarty. Pierwsze odbyło sie w 2001 r. Od tego czasu znacznie zmniejszył się odsetek osób, które nie wykupują wszystkich wypisanych na recepcie leków z powodu braku pieniędzy. Jest to wynikiem m.in. coraz szerszego stosowania tańszych odpowiedników (tzw. leków generycznych) drogich monopolistycznych leków chronionych patentem.Konkurencja pomiędzy producentami leków generycznych na polskim rynku powoduje znaczny spadek cen najczęściej stosowanych w kraju leków.Obecnie ze względów finansowych tylko 0,3 procent pacjentów nie wykupuje żadnego z przepisanych im leków, a 5,7 procent realizuje receptę częściowo.Na przestrzeni siedmiu ostatnich lat obserwujemy trend pozytywnejzmiany opinii na temat leków krajowych. Odsetekosób oceniających pozytywnie krajowe leki wzrósł z 77 procentdo 91 procent.Niepokojącym zjawiskiem jest zmniejszenie się liczby lekarzy,którzy poproszeni o wypisanie leku o niższej cenie spełniają prośbę pacjentów. W stosunku do 2005 r. dwukrotnie zwiększyła się ilość medyków odmawiających chorym wypisania leku tańszego o takim samym działaniu.Spowodowane jest to brakiem odpowiedniej polityki lekowejpaństwa.W innych krajach UE wprowadzono zalecenia terapeutyczne dla lekarzy zawierające wykazy leków najbardziej skutecznych i racjonalnych kosztowo w danych jednostkach chorobowych. Lekarz wypisując leki kieruje się wyłączni tymi zaleceniami, ponieważ obliguje go do tego umowa z ubezpieczycielem pacjenta. Ogranicza to wpływ działalności marketingowej firm farmaceutycznych. Tańszy zamiennik drogiego leku może zaproponować pacjentowi również aptekarz. Wśród osób, które zamieniły w aptece lek droższy na tańszy - 36 procent otrzymało taką propozycję od aptekarza. Z roku na rok rośnie rola aptekarza w procesie zamiany leków na tańsze, wciąż jednak nie wystarczająca. [więcej] |
|
|
| |
2007-11-19 Harmonizacja dokumentacji leków |
| |
Warszawa, 19 listopada 2007 r.
Komunikat
W ostatnich dniach w mediach pojawiły się wypowiedzi prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych i Produktów Biobójczych obciążające firmy farmaceutyczne odpowiedzialnością za brak postępu w procesie harmonizacji dokumentacji rejestracyjnej leków. W imieniu krajowych producentów odpowiadamy.
• Proces dostosowania dokumentacji rejestracyjnej leków (potocznie zwany harmonizacją) do wymogów ustawy Prawo farmaceutyczne, zgodnej z unijnymi zasadami dopuszczania leków do obrotu, wynika ze zobowiązań Polski zapisanych w Traktacie Akcesyjnym. Dodajmy, że Polska była jedynym krajem, który zgodził się na tak szeroki zakres harmonizacji obejmujący wszystkie zarejestrowane w kraju leki. Większość z 12 państw wstępujących do UE nie wystąpiło o udzielenie im okresu przejściowego, przeprowadzając harmonizację w ciągu najdłużej 12 miesięcy. • Już w 2005 r. krajowe firmy farmaceutyczne zdeklarowały, że zamierzają zharmonizować dokumentację 2400 leków. Ministerstwo Zdrowia, do którego należy obowiązek prowadzenia polityki lekowej nie przeprowadziło analizy – aby dowiedzieć się, które z leków ze względów terapeutycznych (brak odpowiednika na rynku) bądź ekonomicznych (wysoka cena odpowiednika) powinny pozostać w obrocie. Krajowi producenci leków wielokrotnie zwracali się do Ministerstwa Zdrowia z propozycją przeprowadzenia takiej analizy. Niestety, nasze propozycje i postulaty pozostały do dziś bez odpowiedzi. W tej sytuacji producenci otrzymali czytelny sygnał, iż dokonali właściwego wyboru, a leki, które nie będą harmonizowane są dla resortu nieistotne. • Przemysł krajowy złożył w latach 2005 – 2007 około 1500 dossier rejestracyjnych leków i przygotowuje złożenie kilkuset kolejnych. W pierwszej kolejności została złożona dokumentacja leków o dużej wartości terapeutycznej, często stosowanych, o kluczowym znaczeniu ekonomicznym dla ich wytwórców. • Od czasu wynegocjowania w 2002 r. 5-letniego okresu przejściowego zakres i treść uzupełnień dokumentacji rejestracyjnej, określana prze Urzędu Rejestracji zmieniały się kilkukrotnie. Ostatnie zmiany były wprowadzone w 2006 r. Każda zmiana powodowała konieczność kolejnych uzupełnień dokumentacji, bądź czyniła już złożone dokumenty niepotrzebnymi. W tej sytuacji łatwo zarzucić, że złożona dokumentacja była niekompletna, natomiast był to wynik zmian wymagań rejestracyjnych ze strony Urzędu Rejestracji. • Uzupełnienie dokumentacji dla jednego leku kosztuje od około 250 do 750 tys. zł. Jeżeli jedna firma uzupełnia np. 50 dokumentacji, ponosi koszt średnio 25 mln zł, a na taki wydatek nie wszystkie krajowe firmy farmaceutyczne po prostu stać. • Czas opracowania uzupełnienia jednej dokumentacji leku wynosi od 1 roku do 2 lat i wymaga zaangażowania wysokiej klasy ekspertów oraz przeprowadzenia szeregu badań. W takiej sytuacji jest oczywiste, że producent mający w portfelu kilkadziesiąt leków był zmuszony do dokonania wyboru kierując się techniczną możliwością przygotowania dokumentacji, prawdopodobieństwem dotrzymania terminu jej złożenia oraz prognozowaną rentownością wybranych leków. Ponadto firmy podejmujące decyzję o harmonizacji dokumentacji, biorą pod uwagę potrzebę utrzymania dotychczasowego poziomu zatrudnienia. • Z roku na rok ceny leków generycznych spadają i aby utrzymać poziom obrotów, firmy muszą nieustannie wprowadzać na rynek nowe preparaty. Często jest tak, że wprowadzając nowy lek, firma wycofuje lek starszej generacji, którego stosowanie zanika. Pojawianie się nowych leków zwiększa konkurencje na rynku i doprowadza do obniżki cen. • Złożona już dokumentacja rejestracyjna - 1500 wniosków jest rozpatrywane przez Urząd w terminach przekraczających przepisowe 210 dni, czasem nawet przez 2 lata. Biorąc pod uwagę nikły procent rozpatrzonych przez Urząd wniosków, istnieje obawa, że nie zdąży on do końca okresu przejściowego rozpatrzyć wszystkich złożonych dokumentacji. Grozi to:
- upadkiem, a w najlepszym razie marginalizacją krajowego przemysłu, który dostarcza 60% sprzedawanych w Polsce leków,
- wzrostem poziomu dopłat do leków zarówno przez pacjentów, jak i system ochrony zdrowia.
Nieprawidłowości w funkcjonowaniu Urzędu Rejestracji oraz w prowadzeniu procesu harmonizacji były wielokrotnie zgłaszane przez PZPPF.
Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego
[więcej] |
|
|
| |
2006-09-06 Informacja o sytuacji w przemyśle farmaceutycznym
|
| |
Informacja o sytuacji w przemyśle farmaceutycznym
Rośnie eksport leków produkowanych przez polski przemysł farmaceutyczny. W ubiegłym roku sprzedaż leków za granicę była wyższa o prawie 30% w stosunku do 2005 r. Wartość importu, który charakteryzuje się znaczną przewagą nad eksportem, wyniosła 3 638,7 mln USD (wzrost o 17,5%). W latach 1998- 2000 nastąpił spadek eksportu z 175 mln USD do 134 mln USD. Od 2001 r. obserwujemy wzrost eksportu, który w 2006 r. wyniósł 676,9 mln USD, o 28,8% więcej niż w 2005 r.. Firmy farmaceutyczne produkujące leki w Polsce zatrudniają prawie 24,5 tys. pracowników. Produkują nowoczesne, cenowo dostępne leki, poza tym producenci krajowi wnoszą coroczny wymierny wkład do wspólnego garnuszka w postaci podatków CIT, PIT i innych opłat dla państwa lub samorządów, składek ZUS itp. W ubiegłym roku firmy farmaceutyczne produkujące leki w Polsce odprowadziły z tego tytułu ponad 820 mln zł. W 2006 r. przychody z całokształtu działalności w produkcji wyrobów farmaceutycznych wzrosły o 10,3% w stosunku do roku poprzedniego. Przychody netto ze sprzedaży leków i wyrobów farmaceutycznych wzrosły o 15,4% i w stosunku do 2005r. i wynosiły 7 mld 243 mln zł. Rentowność obrotu netto produkcji wyrobów farmaceutycznych wyniosła 9,7%. Polskie firmy wciąż inwestują w unowocześnianie produkcji. Wartość nakładów inwestycyjnych w produkcji wyrobów farmaceutycznych w 2006 r. zwiększyła się w porównaniu do 2005 r. o 4,4% i ostatecznie ukształtowała się na poziomie 521 mln zł. Wzrosła wydajność jednego zatrudnianego. W 2005 r. wynosiła ona 422,4 tys. Zł, w 2006 r. 474,8 tys. zł W 2006 r. leki wyprodukowane w Polsce stanowiły 62 % wszystkich sprzedanych w aptekach leków. Ich udział wartościowy w rynku aptecznym wyniósł 36%, co wynika z faktu, że leki produkowane w Polsce są tańsze od importowanych.
[więcej] |
|
|
| |
2006-03-06 ----K O D E K S ----------E T Y K I----- |
| |
W trosce o kształtowania i upowszechniania zasad etyki w działalności firm farmaceutycznych trzy organizacje zrzeszające około 100 krajowych producentów leków : Izba Gospodarcza FARMACJA POLSKA, Polska Izba Przemysłu Farmaceutycznego, Wyborów Medycznych POLFARMED i Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego przygotowały wspólny Kodeks Farmaceutycznej Etyki Marketingowej.
Podpisanie porozumienia w sprawie przyjęcia kodeksu odbyło się 28 lutego 2006r.
Kodeks zakłada m.in, że materiały reklamujące produkty lecznicze muszą być dokładne i obiektywne. Reklama produktu leczniczego nie może zawierać żadnej informacji, która poprzez sugestię, przesadę lub dwuznaczność – wprowadzałaby w błąd.
Treść Kodeksu zamieściliśmy w zakładce PUBLIKACJE.
[więcej] |
|
| |
| |
| |
|
|
| |
|
|
|
 |
|